Zobacz 2 odpowiedzi na pytanie: Jak namówić rodziców do wypisania z religii? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1892)
Nie wszyscy rodzice życzą sobie, aby ich dziecko uczestniczyło w lekcjach religii w szkole. Bez względu na powód, mogą oni w dowolnym momencie wypisać je z tych zajęć. Wystarczy wystosować odpowiednie oświadczenie i dostarczyć je do placówki, do której uczęszcza syn czy córka. Jakie informacje powinny się znaleźć w oficjalnym piśmie?
Ma ona uświadamiać rodziców o możliwości wypisania uczniów z katechezy. 27-09-2021 16:26. Jedna z prywatnych lubelskich podstawówek o połowę zmniejszyła liczbę zajęć z religii
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach z 3 czerwca 2020 r. - tekst jednolity, dostępne TUTAJ.
Ja na lekcje religii chodziłem, ale myślami byłem raczej gdzie indziej. Za moich czasów (podstawówka lata 90-te, liceum koniec 90-ych i początek 2000-ych) jeszcze nie było tak, żeby się ktoś wypisywał. Ale w liceum pamiętam jednego kolegę, który ostro dyskutował z księdzem i różne manipulacje odnośnie Boga katolickiego wytykał.
Szkoła ma zapewnic uczniom opiekę w czasie trwania zajęć, jesl inie religia, to idziemy na etykę jesli takowa jest w szkole. RE: Wypisanie zz lekcji etyki i religi. Podaj podstawę prawną. 3. Nie są objęci nauką religii lub etyki uczniowie, którzy wedle oświadczenia rodziców lub ich samych (§ 1 ust.
Redukcyjny obraz chrześcijaństwa i jego konsekwencje. Polemika z tekstem Kryzys chrześcijaństwa z perspektywy filozofii religii Ireneusza Ziemińskiego.
It is 25 years since when religious education was reestablished in Polish public and private schools. This anniversary encourages for various summaries, drawing conclusions and drafting perspectives.
Zgodnie z artykułem 196 Kodeksu karnego: „ Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 ”. Konsekwencje obrażenia uczuć
W dniu 17 sierpnia 2021 r. fundacja wysłała pismo interwencyjne do dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 1 w Niepołomicach, z powodu zbierania oświadczeń o nieuczęszczaniu na lekcje religii (oświadczeń negatywnych). Nie jest dopuszczalne przez przepisy prawa odbieranie przez szkołę od rodziców lub uczniów oświadczeń (negatywnych deklaracji) wskazujących, że uczeń nie będzie
LAMBn5G. Lekcje religii organizuje się na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Problematyczny często okazuje się jednak sposób, w jaki szkoły zbierają informacje o tym, czy uczniowie będą uczęszczać na te zajęcia. Czytaj:Konieczność wyboru religii albo etyki nie od razu>>Powtórka z religii tylko że na etyce? - na bakier z wolnością sumienia i wyznania>> Albo religia, albo etyka - jednak jeszcze nie teraz Minister edukacji zapowiedział niedawno, że ukróci możliwość niechodzenia ani na religię, ani na etykę. Odniósł to do protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji, które określił jako „zbiegowiska osób, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia”. Podkreślił, że nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości. Czytaj w LEX: Warunki i sposób organizowania nauki religii i etyki w szkołach > Minister podkreślił, że szkoła ma wzmacniać funkcję wychowawczą rodziny, zatem konieczne jest też, by kształtowała odpowiednie postawy. - I dlatego jeśli ktoś nie wybiera religii, będzie musiał wybrać etykę w perspektywie kilku lat. W tym czasie będziemy dochodzić do uzupełnienia tych braków kadrowych kilkunastu tysięcy etyków w różnych częściach kraju - dodał. Poinformował, że uruchomione zostaną studia podyplomowe dla tych, którzy będą chcieli uczyć etyki. Braki te resort zamierza uzupełnić poprzez dokształcenie nauczycieli etyki. Mają się tym zająć: Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Jezuicka Akademia Ignatianum w Krakowie. Sprawdź w LEX: Czy dyrektor technikum może zgodnie z prawem utworzyć grupę międzyklasową religii łączoną z trzech klas trzecich i jednej klasy czwartej? > Deklaracja pozytywna i z możliwością zmiany Na razie jednak przepisy się nie zmieniły. Do tej pory kontrowersje budziły zwłaszcza sytuacje, gdy placówki z góry zakładały, że wszyscy uczniowie chcą uczestniczyć w katechezie, i żądały od rodziców, których dzieci nie będą chodzić na te lekcje, złożenia w tej sprawie deklaracji. Tymczasem szkoła powinna odebrać od rodziców ucznia (lub pełnoletniego ucznia) pisemne oświadczenie (§ 1 ust. 2 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach) wyrażające wolę uczestniczenia w lekcjach religii. Oświadczenie to nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym. Sprawdź w LEX: Czy uczniowie mogą czekać na zajęcia z religii i etyki po zakończeniu przedmiotów obowiązkowych? > Szkoła nie może określać w regulaminie terminu wycofania chęci uczestnictwa w katechezach ani wymagać, by miało to szczególnie sformalizowany charakter. Mimo to zdarza się, że placówki nalegają, by rodzice składali podanie o zwolnienie dziecka z religii oraz deklarowali, że wezmą za nie odpowiedzialność w czasie trwania tych zajęć. A przecież § 1 ust. 2 wprost stanowi, że oświadczenie o chęci uczestnictwa w lekcjach religii może zostać zmienione, i nie ogranicza czasu na dokonanie takiej zmiany. Zatem szkoła nie może zamieścić w regulaminie zapisu pozwalającego rodzicom wypisać dziecko z religii tylko np. do końca września, bo będzie on niezgodny z prawem. Uczeń pełnoletni sam może zrezygnować z uczęszczania na katechezę. Sprawdź w LEX: Jak powinien postąpić organ prowadzący szkołę lub przedszkole w sytuacji kiedy żadne dziecko nie zgłosiło się na lekcje religii? > Lekcja także w środku dnia Wątpliwy prawnie jest także wymóg dotyczący brania odpowiedzialności za ucznia w czasie trwania lekcji, to szkoła jest obowiązana zapewnić tę opiekę osobom, które nie chodzą na religię bądź etykę. Przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania lekcji religii dla grupy nie mniejszej niż siedmiu uczniów danej klasy/oddziału (wychowanków grupy przedszkolnej). Dla mniejszej liczby uczniów lekcje takie powinny być organizowane w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej. Jeżeli taka grupa nie zbierze się w całej placówce, organ prowadzący organizuje łączone lekcje dla uczniów z kilku prowadzonych przez siebie jednostek. Sprawdź w LEX: Czy dyrektor szkoły na życzenie rodzica, w trakcie roku szkolnego, ma obowiązek dla jednego ucznia klasy IV szkoły podstawowej zorganizować zajęcia z etyki? > W myśl § 8 nauka religii w przedszkolach i szkołach publicznych wszystkich typów odbywa się w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych lub dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo. Wymiar ten może być zmniejszony jedynie za zgodą biskupa diecezjalnego Kościoła Katolickiego albo władz zwierzchnich pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych. Przepisy nie przewidują obowiązku umieszczenia lekcji religii na początku lub na końcu zajęć w danym dniu. Sprawdź w LEX: Jakie dokumenty i czynności powinna podjąć gmina chcąc zorganizować naukę religii prawosławnej w grupie międzyszkolnej, w której uczestniczyć będą uczniowie dwóch szkół, dla których organem prowadzącym jest ta sama gmina? > Religia a e-dziennik Część rodziców zgłasza do kuratorium skargę na wpisywanie ich dzieciom nieobecności na religii i w e-dzienniku, w sytuacji, gdy w ogóle nie są one na ten przedmiot zapisane. Problem pojawia się, gdy religia umieszczona jest w środku planu lekcyjnego na dany dzień. Jak zwracają uwagę rodzice - mimo że dzieci w czasie lekcji religii przebywają pod opieką innego nauczyciela - w systemie Librus brak obecności dzieci na zajęciach religii jest odnotowywany jako zwolnienie lub spóźnienie, mimo iż dzieci nigdy nie zostały zapisane na lekcje religii. Wzór skargi do kuratorium oświaty przygotowała Fundacja Wolność od Religii - dokument pobrać można tutaj>> Więcej na ten temat w LEX: Czy w klasach łączonych I i II szkoły podstawowej można prowadzić nauczanie religii? > Czy w czasie rekolekcji wielkopostnych mogą być prowadzone zajęcia dydaktyczne w szkole? > Czy ksiądz uczący w szkole może posiadać dostęp do danych osobowych uczniów i ich rodziców, np. poprzez dziennik elektroniczny, którzy nie wyrazili woli uczestnictwa w lekcjach religii? > ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.
Lekcje religii w środku planu zajęć, rozmowy z dyrekcją czy wymaganie oświadczeń - to tylko niektóre ze sposobów utrudniania życia tym, którzy na religię nie chodzą lub nie posyłają swoich dzieci Przedstawiciele Kościoła jasno wskazują, że rezygnacja z lekcji religii to grzech, a nawet i "zgorszenie" innych Jeden z księży napisał do rodziców, którzy nie zapisali uczniów na religię list, w którym pisze, że to najważniejszy przedmiot Mimo tego liczba uczniów uczęszczających na religię spada, chociaż oficjalnych danych MEN na ten temat nie ma Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Onetu O wypisywaniu się z lekcji religii zaczęto pisać w kontekście protestów przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Wiele osób zdecydowało się zrobić to właśnie na znak sprzeciwu - decydowali się na to rodzice, jaki i sami uczniowie starszych klas. Pisały o tym media, między innymi "Gazeta Wyborcza". Chociaż efekty Strajku Kobiet w kontekście lekcji religii będą widoczne dopiero wtedy, kiedy pojawią się dane dotyczące liczby uczniów uczęszczających na religię w roku szkolnym 2019/2020. Publikuje je Instytut Statystyk Kościoła Katolickiego. Oficjalnych statystyk Ministerstwa Edukacji Narodowej nie ma, chociaż od lat proszą o nie organizacje czy rzecznik praw obywatelskich. Faktem jest, że coraz więcej osób interesuje się wszelkimi formami odcięcia się od Kościoła katolickiego. Widać to po liczbie osób, które interesują się apostazją, czy też rezygnacją z lekcji religii. Czytaj też: Apostazja? To nie takie proste. "Usłyszałam, że byłaby to osobista tragedia księdza" - Cała procedura z tym związana nie jest zbyt skomplikowana, a my na naszej stronie udostępniamy wszystkie potrzebne informacje. Rodzice sobie doskonale z tym radzą i z pewnością tych rezygnacji będzie więcej niż wcześniej, ze względu na sytuację społeczno-polityczną. To samo zjawisko obserwujemy w przypadku apostazji. Mamy bardzo dużo zapytań o apostazję, bo księża ją utrudniają - mówi Onetowi Dorota Wójcik, prezeska Fundacji Wolność od Religii. "Z 33-osobowej klasy na religii zostało 12 osób" O tym, jak księża utrudniają apostazję, pisałam już w osobnym tekście. Okazuje się, że z lekcjami religii też nie zawsze jest łatwo. W teorii wystarczy, że na początku roku nie zadeklarujemy, że nasze dziecko będzie na nią uczęszczało. Nie jest potrzebne do tego żadne specjalne oświadczenie, chociaż zdarza się, że szkoły lub katecheci wymagają złożenia oświadczenia o rezygnacji z religii, chociaż dziecko nigdy nie zostało na nią zapisane. - - To działania bezprawne. Od lat zwracali na to uwagę rzecznicy praw obywatelskich, były też apele i pisma ministrów edukacji czy kuratorów oświaty. To stare zjawisko i wciąż zauważalne - mówi prezeska Fundacji Wolność od Religii. Z kolei jeśli po zapisaniu dziecka na religię uczeń chce z niej zrezygnować, wtedy rzeczywiście należy powiadomić szkołę o zmianie decyzji. Niestety wiele osób spotyka się z różnymi nieprzyjemnymi sytuacjami przy okazji rezygnacji z tych lekcji i nie chodzi tutaj tylko o bezprawne żądanie oświadczenia. Dalsza część tekstu po materiale wideo. Karolina, która zrezygnowała z lekcji religii w II klasie liceum, opowiada, że przez siostrę zakonną, która je prowadziła, zrobiła to ponad połowa klasy. Z 33 uczniów na religii zostało 12 osób. - Było tylko jedno stanowisko i na żaden temat nie było dyskusji. Ludzie zaczęli się wypisywać, bo nie widzieli dla siebie miejsca na tych lekcjach. Kiedy ja pojawiłam się z deklaracją w sekretariacie, spotkałam wicedyrektora. Kiedy dowiedział się, z czym przychodzę, zaczęło się wypytywanie - wspomina Karolina. Jak jeszcze utrudnia się życie tym, którzy na lekcje religii nie chodzą? Z przekazanych mi historii przykładów jest wiele. Jeden katecheta wpisywał dziecku nieobecności na religii i przestał dopiero po interwencji dyrekcji. Jest to działanie bezprawne, ale praktykowane. Inny uczeń był straszony lekcjami z dyrektorem czy etyką w innej szkole. Wychowawczyni jednej klasy co roku czyta nazwiska uczniów, którzy nie będą uczęszczali na religię i pyta, kto jeszcze tak zdecydował. Zdarza się, że występują nieprzyjemności ze strony innych uczniów. "Konsekwencje" nieobecności na lekcjach religii - zgorszenie i grzech Czasami kończy się też listem od księdza. Taki przypadek nagłośniła kilka tygodni temu radna Szczecina. "Piszę do was jako katecheta waszych dzieci, których w tym roku nie posłaliście na lekcje religii. Jestem głęboko wstrząśnięty i poruszony faktem, że rodzic, który ze swojej natury powinien troszczyć się o swoje dziecko, tak daleko je kaleczy. Nie daje okazji do formacji religijnej, utwierdza w tym, co dobre i słuszne nie jest, nie pozwala na rozwój duchowy i intelektualny dziecka" - napisał ksiądz, który pracuje jako katecheta w jednym ze szczecińskich liceów. "Religia jest najważniejszym przedmiotem, bo przygotowuje do życia wiecznego. Pozostałe zaś przedmioty przygotowują jedynie do życia doczesnego. Wszystkie są ważne, jednak tylko religia pozwala na zdobywanie wiedzy i postaw niezbędnych do prowadzenia życia świątobliwego" - stwierdził ksiądz w liście do rodziców, którzy nie posłali dzieci na lekcje religii. Czytaj też: Szpitale płacą księżom za posługę, często na pełen etat. Warszawska radna: to bezprawne Na stronie jednej z diecezji można przeczytać, że zrezygnowanie z udziału lekcji religii jest grzechem. "Wagę tego grzechu należy rozważyć w sumieniu, rozpatrując zarówno aspekt osobowy – zaniedbanie życia religijnego – jak też aspekt społeczny – zgorszenie, które może się dokonać w konkretnym środowisku z racji publicznej decyzji wypisania się z lekcji religii. "Wypisanie się z lekcji religii powoduje poważne naruszenie religijnego wychowania, które jest ściśle związane z przyjmowaniem sakramentów i przygotowaniem do nich" - dodano. Przypomniano, iż jeśli ktoś rezygnuje z religii, jednocześnie deklaruje, że nie przystąpi do pierwszej komunii czy bierzmowania. Liczba uczniów uczęszczających na religię spada, ale powoli Z takich konsewkencji - minus "zgorszenie" otoczenia - rodzice uczniów, jak i sami uczniowie, na pewno zdają sobie sprawę. A liczba uczniów biorących udział w religii, sukcesywnie spada z roku na rok. Według danych CBOS jeszcze 10 lat temu na katechezę uczęszczało ponad 90 procent uczniów, aby w 2018 roku ta liczba spadła do 70 procent. Najniższy odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii jest w liceach ogólnokształcących, zawodowych i w technikach. Najwyższy w szkołach podstawowych i przedszkolach. Co ciekawe, zgodnie z innym źródłem - Instytutem Statystyk Kościoła Katolickiego, w roku szkolnym 2018/2019 aż 88 proc. uczniów na religię chodziło. Ten odsetek był najniższy w diecezji łódzkiej, warszawskiej i sosnowieckiej, bo wyniósł nieco ponad 70 proc. To właśnie w Warszawie zaobserwowano, że rodzice wypisują dzieci z religii po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji i jego poparciu przez Kościół katolicki. Ale jak już pisałam, efekt protestów będzie widoczny dopiero wtedy, kiedy zostaną opublikowane dane za rok szkolny 2019/2020. Najlepiej, gdyby zrobiło to Ministerstwo Edukacji Narodowej, które powinno interesować się tematem, chociażby ze względu na obserwowanie, jakie jest zapotrzebowanie na lekcje etyki i czy uczniowie, którzy z religii rezygnują, nie mają przez to problemów. Na razie w tej sprawie najczęściej pisze rzecznik praw obywatelskich.
Czy apostata mimo wszystko może mieć katolicki ślub? A pogrzeb? A gdyby się nawrócił, to czy może wrócić?Apostazja, czyli porzucenie wiary chrześcijańskiej, jest ogromnym bólem nie tylko dla wspólnoty Kościoła, ale i dla najbliższych z z KościołaRefleksje dotyczące kwestii wiary zdarzają się każdemu i na różnym etapie życia. To nie budzi zaniepokojenia. Do czasu, gdy rodzice i to już dorosłego dziecka słyszą o decyzji, jaką powzięło – „chcę dokonać aktu apostazji”.W niektórych domach brakuje czasu na wspólną modlitwę, rozmowy o wierze. Informacje o Kościele docierają do młodych ludzi z mediów. Pozostawanie na płaszczyźnie spełniania obowiązku i czynienia zadość tradycji przynosi z czasem gorzki owoc, bo dzieci uczą się poprzez skutki decyzji o wystąpieniu ze wspólnoty Kościoła, gdzie praktykowany był taki model życia, nie dziwią tak bardzo. Co innego w domach, gdzie rodzice zabiegali, by własnym świadectwem życia przekazać dzieciom żywą wiarę. Odejście dziecka z Kościoła budzi w nich także:Dla kogo jest pogrzeb katolicki?Akt apostazjiZdaniem dr. Pawła Załęckiego, socjologa religii z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, „apostazja będzie się nasilała, ale niekoniecznie będzie związana z wielką dynamiką osób, które się odkościelniają czy odrealniają. Osoby, które decydują się na apostazję, traktują tę decyzję jako formę autonomiczności i samostanowienia o sobie”.Istnieją nawet specjalne strony internetowe, gdzie można pobrać wzór oświadczenia, który trzeba złożyć w parafii. Cykliczne wpisy, które się tam pojawiają, zachęcają do podjęcia tego kroku, a ludzie aktywni na forum proponują pomoc i udzielają informacji. Jako przyczyny dokonania apostazji wymienia się często: niechęć do bycia członkiem instytucji, której poglądów nie przyjmuje się za swoje, podkreślenie wolności i która zdecydowała się na apostazję, zgłasza się do swojej parafii. Trzeba mieć minimum 18 lat, podać przyczynę odejścia. Obecnie nie ma już konieczności stawienia się z dwoma świadkami (taki obowiązek istniał jeszcze w 2008 roku, zniósł go dekret Konferencji Episkopatu Polski ws. apostazji i powrotu do Kościoła z 2015 roku).Natomiast by takiego aktu dokonać, trzeba stawić się osobiście. Skutków prawnych nie wywołuje oświadczenie woli przesłane drogą pocztową, elektroniczną czy złożone przed urzędnikiem cywilnym. Adnotacja o dokonaniu apostazji umieszczana jest na świadectwie aktu apostazjiZ publicznym aktem apostazji wiążą się kanoniczne – prawne konsekwencje. Z mocy samego prawa (łac. latae sententiae) na apostatę zostaje nałożona ekskomunika. Osoba taka nie może przyjmować sakramentów świętych, pełnić w kościele żadnych funkcji, nie może być chrzestnym, świadkiem sakramentu bierzmowania, małżeństwa, pozbawiony jest też katolickiego nie może zawrzeć sakramentalnego związku małżeńskiego w kanonicznej formie (jeśli strona katolicka chce zawrzeć małżeństwo z odstępcą, musi wystąpić do biskupa o zgodę na tzw. małżeństwo mieszane). W sytuacji zagrożenia życia zakaz przyjmowania sakramentów ulega zawieszeniu, a osoba podlegająca ekskomunice może otrzymać sakramentalne także:Polska liderem w spadku religijności u młodych? Rozmowa z ks. Sadłoniem z ISKKNie można anulować chrztuWarto podkreślić, iż mimo że apostata porzucił wiarę, to pozostaje katolikiem – zgodnie z zasadą: „semel catholicus, semper catholicus” („kto raz się stał katolikiem, pozostaje nim na zawsze”). Chrzest bowiem wyciska na każdym człowieku niezatarte to również, że apostata może wrócić do wspólnoty, gdy uzna, że ponownie chce wejść na ścieżkę wiary. Kościół przewiduje taką specjalną drogę powrotu – za zgodą mogą zrobić bliscy apostaty? Córka Zenona i Barbary (nie chcą ujawniać nazwiska) dokonała kilka miesięcy temu aktu apostazji. Nie pytała o zgodę, jest pełnoletnia. Jej rodzice przeżyli szok. Modlą się za nią, ale nie zmuszają.„Należy działać z wielkim taktem i cierpliwością oraz szacunkiem do każdej opinii i decyzji woli. Starać się przestrzegać młodych ludzi przed podejmowaniem decyzji pochopnych, lepiej dać sobie czas na przemyślenia i rozmowy. Niejednokrotnie decyzje o dokonaniu apostazji są podejmowane pod wpływem emocji, a nie racjonalnych argumentów czy motywów. W przypadku wiary nie może być mowy o jakimkolwiek przymusie” – mówi Aletei o. dr hab. Dariusz Borek, także:Dlaczego ludzie odchodzą od Kościoła? I jak im towarzyszyć?