Śmieszne napisy o kibicach z Łodzi "RTS jeździ tico", "ŁKS nie chodzi na premiery", czy "ŁKS korzysta z Naszej Klasy". Śmieszne napisy na murach o łódzkich kibicach widział już chyba każdy
Wojna na murach – umieszczanie w miejscach publicznych haseł odnoszących się do konkretnego zjawiska społecznego.. Hasła pojawiają się nie tylko na murach budynków, ale również szybach, przystankach, klatkach schodowych oraz w innych publicznych miejscach.
napić się. Więcej w słownik polsko-rosyjski. Tłumaczenie słowa 'napisy' i wiele innych tłumaczeń na angielski - darmowy słownik polsko-angielski.
Grafficiarze są subkulturą, która powstała w Nowym Yorku u schyłku lat 60. XX wieku, aczkolwiek historia pisania po murach sięga już czasów starożytnych. Wówczas to bowiem pojawiały się napisy mające na celu przekazanie określonych treści, najczęściej bezpośrednio związane z prowadzoną przez władców polityka wojenną.
Nieczęsto można zauważyć "kulturalne"napisy na murach. Jednak czasem się zdarzają. Poniższe zdjęcia robiłam na Kazimierzu głównie w okolicach kościoła Bożego Ciała oraz na murach tego kościoła. Są tu napisy pozytywne, często zwykła bazgranina i napisy negatywne. Zapraszam do oglądania. W komentarzach jest wiele negatywnych
Wandale zrobili napisy na murach i elewacji kościoła W nocy z soboty na niedzielę ktoś namalował sprejem napisy i rysunki na kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Olecku na
Często napisy na ścianach to zwykłe gryzmoły i chyba nawet sam autor nie wie, o czym mają nas przekonywać. Są jednak takie, które skłaniają do myślenia, jak część łacińskiej sentencji Horacego "Sampere aude", czyli "Miej odwagę być mądrym" namalowanej na ścianie kamienicy przy ul. Konopnickiej w Żaganiu.
osoba wykonująca rysunki na ścianach domów, parkanach, chodnikach: animatik: nakręcone na wideo lub w komputerze rysunki ze scenopisu obrazkowego: graffiti: rysunki lub napisy namalowane bądź wyryte na ścianach i innych obiekt. Bardijewski: Henryk, ur. 1932, satyryk, prozaik, zbiory satyr "Rysunki na piasku", "Rzut podkową", "Irytacje
dłoni - na powitanie ★ ZAMRÓZ: osad lodowy na murach ★★★ KUFEREK: niewielki - na szminki, malowidła i pędzelki ★★★ dusia_str: LITOFIT: roślina rosnąca na skałach, murach ★★★★★ mariola1958: TATUAŻE: malowidła, które zrobiła igła ★★★ sylwek: BUKSZTEL: machina oblężnicza do robienia wyłomów w murach
Przestrzeń miejska niemal na każdym kroku "przyozdobiona" jest różnego rodzaju napisami - niektóre z nich szpecą nowe elewacje, inne zaś wpisują się w krajobraz pełen chaosu i szarości. Są napisy wyznające miłość, pokazujące dezaprobatę dla polityki i różnych partii, sympatię i antypatię dla konkretnych klubów sportowych, przewagę jednej dzielnicy nad drugą, czy też
rFYuF6. Napisy na ścianach mają w sobie coś szczególnego i niepowtarzalnego. Kojarzą się zarówno z okresem dziecięcym, kiedy pierwsze artystyczne wyrażanie siebie odbywa się przy pomocy świecowych kredek na świeżo pomalowanej powierzchni w salonie, a także z okresem nastoletniego buntu, gdy graffiti na murach stanowiło sposób na komunikowanie się ze światem. Osoby dorosłe być może śmieją się z takich dziecięcych wspomnień, ale z pewnością niejedna z nich miałaby przewrotną przyjemność w narysowaniu kilku czerwonych kresek na białej farbie. Naklejki z napisami to sposób na odświeżenie wspomnień. Przewrotna zabawa z pisaniem po ścianach, ale nie w sposób chaotyczny, lecz przemyślany i doskonale dopasowany do wystroju wnętrza. Połączenie tego, co bawi z tym, co zdobi jest idealnym kompromisem. Naklejki mają też wymiar komunikatywny. Konkretny napis, słowo zawiera w sobie określoną treść, która albo wskazuje na upodobania gospodarza, albo opisuje przeznaczenie miejsca. Nawet umieszczony w miejscu, które niewiele ma wspólnego z treścią nasuwa jednoznaczne skojarzenia bez podtekstów i niedomówień. Przykładowa naklejka może być dedykowana aneksowi kuchennemu lub kuchni, jadalni, ale może ozdobić również niewielką ściankę w salonie czy sypialni. Wspomnienie kawy, jej aromatu i kolorystyki pobudza wyobraźnię i skłania do porannego wstania z łóżka oraz udania się na filiżankę aromatycznego napoju. Naklejka z napisem coffee to również idealna dekoracja do wszelkiego rodzaju „słodkich” lokali gastronomicznych, cukierni, kawiarenek i innych miejsc, w których można napić się kawy oraz zjeść doskonałe ciastko. Naklejki z napisami mają wiele zalet. Przede wszystkim ich jednolita kolorystyka pozwala dobrać motyw odpowiedni do wystroju. Motyw i kolor nie są ze sobą związane na stałe, dlatego, jeśli spodoba się napis kawowy można go zamówić w kolorze niebieskim, czerwonym, zielonym i każdym z pozostałych w palecie. Naklejki nie wymagają też wielkich umiejętności podczas ich umieszczania na ścianie. Dzięki nim w kilka minut można sprawić, że pomieszczenie zmieni się i nabierze wyrazu. tutaj znajdziesz inspiracje Darmowa dostawadla zamówień powyżej 500 zł Darmowe próbki materiałów Sprawdź grubość, fakturę i nasycenie koloru Polska firmia Polskie produkty, polska gwarancja 100% personalizacji Kazdy produkt dopasujemy wymiarem i kolorem
zaproponuj ankietę Zastrzegamy sobie prawo do modyfikacji i zmian nijak, przyzwyczaiłem się denerwują mnie, ale nie bardziej niż wszystkie inne szpecące malowidała napawają mnie lękiem, reaguję bardzo emocjonalnie Ankieta zakończona Głosów: 492 Ankieta z artykułu NIE PISZ Z NIENAWIŚCIĄ I HEJTEM. TAKIE OPINIE SKASUJEMY. Dodaj opinię Odpowiedz
Bohaterowie „Kamieni na szaniec”, Zośka, Rudy i Alek uczestniczyli w akcjach Małego Sabotażu, których celem było zasygnalizowanie niemieckiemu okupantowi braku zgody na jego obecność w stolicy, ośmieszenie go i walka z hitlerowską propagandą. Podczas tego typu akcji nie używano broni, ważniejsza była pomysłowość, spryt i brawura w wykonaniu. Jedno z pierwszych działań Małego Sabotażu polegało na wywarciu nacisku na polskich fotografów, aby nie promowali na wystawach zdjęć nazistów. Harcerze wybijali zatem sukcesywnie szyby w tych zakładach, które nie stosowały się do tej zasady. Kolejnym zadaniem było zniechęcenie Polaków do uczęszczania na niemieckie filmy propagandowe. Chłopcy wypisywali więc na murach hasła typu: „Tylko świnie siedzą w kinie”, a kiedy to nie przynosiło oczekiwanych rezultatów, wrzucali do sal kinowych gaz łzawiący. Ważną akcją było również rozprawienie się z kolaborującym z Niemcami restauratorem Paprockim, który prenumerował nazistowskie pismo „Der Strurmer”. Mężczyzna nie chciał się jednak ugiąć, mimo wybijania szyb, obraźliwych napisów i nękania telefonami, nadal pośredniczył w sprzedaży pisma. W końcu pomogło ogłoszenie w gazecie, w którym Paprocki rzekomo oferował sprzedaż węgla, oraz umieszczenie na drzwiach lokalu klepsydry informującej o zgonie restauratora. W ramach Małego Sabotażu malowano również na murach miasta rysunki i napisy ośmieszające Niemców i współpracujących z nimi zakładów pracy. Rudy umieszczał np. wizerunek pokornego żółwia. Powszechną europejską akcją było z kolei malowanie litery „V” od ang. Victory oraz przekształcania treści niemieckich napisów w zabawne komentarze. Jednocześnie powszechną praktyką było umieszczanie na murach znaku kotwicy i napisu „Polska zwycięży”. Wieszano także polskie flagi, zwłaszcza w święta Narodowe (3 maja i 11 listopada). Zośka i Rudy walczyli także ze sklepami sprzedającymi mięso jedynie Niemcom. Alek natomiast zrywał hitlerowskie flagi, np. z gmachu PKO. Alek dokonał również spektakularnego zerwania niemieckiej tablicy z pomnika Mikołaja Kopernika. Rozwiń więcej